Gabinet i sypialnia Rosemary Scamander

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Gabinet i sypialnia Rosemary Scamander

Pisanie by Gilbert on Sob Sty 16, 2016 10:30 pm

Machnął ręką.
- Ale mnie takie gówniary nie interesują. - Wzruszył lekko ramionami. - Wolę dojrzałe, zwłaszcza emocjonalnie, kobiety. - Westchnął spokojnie. - Ale wie pani, ja już wolę wybryki Weasleyów i Malfoya, aniżeli takie głupie zagrywki jak ta Parkinson. Chociaż ostatnio jak mi Weasleyowi fajerwerkami po klasie zaczęli rzucać, to przez pół dnia wisieli przywiązani do sufitu zaklęciem stałego przylepu, ale Snape się nad nimi zlitował i dał mi za to warna. Cham jeden.
avatar
Gilbert

Liczba postów : 13
Join date : 11/01/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet i sypialnia Rosemary Scamander

Pisanie by Rosemary on Nie Sty 17, 2016 3:54 pm

Na następne słowa nauczyciela Rosemary już tylko potakiwała niemrawo. Od rana już była na nogach i była już nieco zmęczona, a godzina naprawdę późna. Co jakiś czas spoglądała na zegar lewitujący w rogu pokoju.
- Naprawdę jest już późno - zauważyła, a za oknem widać już było tylko rozgwieżdżone niebo. Zeskoczyła z biurka, okrążając je i stając obok profesora.
- A pan nie jest zmęczony? - spytała, po czym ziewnęła, starając się zasłonić usta dłonią.
avatar
Rosemary

Liczba postów : 147
Join date : 06/01/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet i sypialnia Rosemary Scamander

Pisanie by Gilbert on Sob Sty 23, 2016 9:21 pm

- W zasadzie to jestem. - Odetchnął spokojnie i spojrzał na młodą nauczycielkę.
- No to dziękuję za tę... Pyszną... Herbatę. - Uśmiechnął się miło i ukłonił się przed nią, wychodząc. - Dobranoc, panno Scamander. - Puścił jej oko i wyszedł.
avatar
Gilbert

Liczba postów : 13
Join date : 11/01/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet i sypialnia Rosemary Scamander

Pisanie by Rosemary on Wto Maj 03, 2016 8:50 pm

Rosemary pożegnała Gilberta miłymi słowami, odprowadziła go wzrokiem do drzwi. Niewiele się zastanawiając, powędrowała do łóżka. Była już tak zmęczona, że tylko zrzuciła z siebie wierzchnią szatę i tak jak stała, wpakowała się pod kołdrę. Zasnęła snem ciężkim, a rano wstała bardzo wypoczęta. Jak zwykle.

Po przebudzeniu nie zabawiła w gabinecie zbyt długo, gdyż miała wiele spraw do załatwienia. Po wykonaniu wszystkich porannych czynności po prostu wyszła.
avatar
Rosemary

Liczba postów : 147
Join date : 06/01/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet i sypialnia Rosemary Scamander

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach